Kwestionowanie błędnych przekonań i zwiększanie świadomości
Stworzyłam tę stronę, aby stawić czoła piętnowaniu i stereotypom dotyczącym naturalnego porodu. Ważne jest dla mnie, aby rzucić wyzwanie przekonaniu, że poród naturalny jest zawsze najlepszy zarówno dla matki, jak i dziecka. Osobiście doświadczyłam trwających całe życie urazów poporodowych, które znacząco wpłynęły na moją zdolność do prowadzenia normalnego życia. Od ponad dziewięciu lat zmagam się z codziennymi zadaniami i przyjemnością spędzam czas z dziećmi z powodu tych kontuzji. Czuję się zdradzona brakiem informacji i wskazówek dotyczących potencjalnych konsekwencji zdrowotnych naturalnego porodu. Za pomocą tej platformy chcę zwiększyć świadomość na temat niszczycielskich skutków, jakie może mieć poród, i rozwiać błędne przekonanie, że powrót do zdrowia następuje szybciej w przypadku porodu naturalnego niż w przypadku cięcia cesarskiego. Nadszedł czas, aby przeprowadzić otwarte rozmowy na ten temat i pracować nad zapobieganiem przytrafianiu się tym urazom innym. Niestety, temat ten został przeoczony przez lekarzy, a nawet przez inne kobiety. Wiele razy mówiono mi, żebym po prostu zaakceptowała swoją sytuację i nie wypowiadała się na ten temat, ponieważ uważa się ją za nieprzyjemną, niepotrzebną lub okropną. Ale dlaczego moją historię należy uznać za niewartą dyskusji i wsparcia? Bardzo ważne jest, abyśmy przerwali ciszę, wysłuchali wzajemnych doświadczeń i zapewnili wsparcie osobom, które doświadczyły urazów poporodowych. Z pewnością żałuję, że nie zostałem poinformowany o potencjalnych obrażeniach, jakie mogę doznać.
Za pomocą tej platformy chcę zwiększyć świadomość na temat niszczycielskich skutków, jakie może mieć poród, i rozwiać błędne przekonanie, że powrót do zdrowia następuje szybciej w przypadku porodu naturalnego niż w przypadku cięcia cesarskiego. Nadszedł czas, aby przeprowadzić otwarte rozmowy na ten temat i pracować nad zapobieganiem przytrafianiu się tym urazom innym.
Niestety, temat ten został przeoczony przez lekarzy, a nawet przez inne kobiety. Wiele razy mówiono mi, żebym po prostu zaakceptowała swoją sytuację i nie wypowiadała się na ten temat, ponieważ uważa się ją za nieprzyjemną, niepotrzebną lub okropną. Ale dlaczego moją historię należy uznać za niewartą dyskusji i wsparcia? Ważne jest, abyśmy przerwali ciszę, wysłuchali siebie nawzajem i zapewnili wsparcie tym, którzy ucierpieli w wyniku urazów porodowych. Z pewnością żałuję, że nie zostałem poinformowany o potencjalnych obrażeniach, jakie mogę doznać.
Prawdą jest, że w ostatnich latach nastąpił znaczny wzrost świadomości na temat dysfunkcji dna miednicy, co niewątpliwie jest pozytywnym postępem. Jednak pomimo tego postępu wiele osób nadal boryka się z trudnościami w dostępie do kompleksowych informacji i zasobów, szczególnie dotyczących specyficznych schorzeń, takich jak levator ani avulsions.
Badania rzeczywiście wskazują, że u znacznej liczby kobiet po porodzie dochodzi do wypadania narządów miednicy. Jednak nadal istnieje zauważalna luka w dyskusjach na temat uszkodzeń mięśni i trwałego uszkodzenia struktur anatomicznych odpowiedzialnych za podtrzymywanie narządów miednicy.
Zapełnienie tej luki poprzez edukację jest niezwykle istotne. Zapewniając kompleksowe szkolenia dla położnych i lekarzy, a także edukując przyszłe matki, możemy zapewnić poszczególnym kobietom dostęp do wsparcia i poradnictwa niezbędnego do skutecznego dbania o zdrowie dna miednicy. Podnoszenie świadomości i propagowanie zwrócenia większej uwagi na schorzenia takie jak oderwanie dźwigacza odbytu to istotne kroki w kierunku poprawy zrozumienia, zapobiegania i możliwości leczenia dla wszystkich osób dotkniętych dysfunkcją dna miednicy.